artykuły

popularne

Gdy sąsiad nas zaleje…

Autor: Kancelaria Skibiński Data: 2014-01-22 Tagi: , , , , , ,

Często słyszy się o konfliktach sąsiedzkich spowodowanych zalaniem mieszkania znajdującego się na niższej kondygnacji. Co ciekawe, praktyka pokazuje, że osoby uwikłane w spór nie wiedzą, na jakich zasadach mogą domagać się odszkodowania od osoby, z której mieszkania wydostała się woda zalewająca inne lokale. Problem leży w tym, że przy dochodzeniu odszkodowania niektórzy powołują się na przepis art. 433 Kodeksu cywilnego (kliknij aby pobrać – tekst ujednolicony). Inni natomiast twierdzą, że zastosowanie tego przepisu w przypadku zalania nie będzie możliwe ze względu na jego specyficzną treść, dlatego swoje żądania opierają na zasadach ogólnych wyrażonych w art. 415 Kodeksu cywilnego. Kwestia zastosowania jednego z przepisów jest bardzo istotna z punktu widzenia zasad odpowiedzialności. Mimo to kłopot ten występuje nawet wśród prawników oraz praktyków…

Okazuje się jednak, że od niedawna istnieje już jasna odpowiedź na pytanie, na jakich zasadach można dochodzić odszkodowania.W dniu 19 lutego 2013 r. Sąd Najwyższy podjął uchwałę (sygn. akt III CZP 63/12), w której stwierdził, iż przepis art. 433 Kodeksu cywilnego nie ma zastosowania do odpowiedzialności za szkodę polegającą na zalaniu lokalu położonego niżej. Jeżeli zatem zalana osoba będzie chciała uzyskać należne jej odszkodowanie, będzie musiała wykazać winę osoby, od której domaga się zapłaty. Ze względu na powyższą uchwałę, wyłączona została bowiem możliwość zastosowania rygorów odpowiedzialności na zasadzie ryzyka – w stosunku do zalewającego nas sąsiada.

Przypomnijmy, iż zgodnie z art. 433 Kodeksu cywilnego za szkodę wyrządzoną wyrzuceniem, wylaniem lub spadnięciem jakiegokolwiek przedmiotu z pomieszczenia jest odpowiedzialny ten, kto pomieszczenie zajmuje, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą zajmujący pomieszczenie nie ponosi odpowiedzialności i której działaniu nie mógł zapobiec.

Gdyby zatem Sad Najwyższy przyjął, że przepis ten znajduje jednak zastosowanie, osoba zalana przez mieszkającego wyżej sąsiada, wytaczając przeciwko niemu powództwo o zapłatę odszkodowania, musiałaby wykazać tylko fakt zalania oraz szkodę, jaką poniosła w związku ze zdarzeniem, np. koszt malowania ścian czy sufitu. Osoba domagająca się odszkodowania byłaby zatem w komfortowej sytuacji. W przypadku bowiem odpowiedzialności na zasadzie ryzyka – osoba wytaczająca powództwo zwolniona jest z wykazywania winy osoby, którą pozywa. Wskazywana konstrukcja prawna niejako z góry zakłada odpowiedzialność pozwanego za powstałą szkodę. Aby zwolnić się z odpowiedzialności i uniknąć niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia, pozwany musiałby bowiem wykazać jedną z trzech klasycznych przesłanek egzoneracyjnych (wyłączających odpowiedzialność), zamieszczonych w treści art. 433 Kodeksu cywilnego. Są to: siła wyższa, wyłączna wina poszkodowanego lub wyłączna wina osoby za którą pozwany nie ponosi winy.

Jak łatwo można się domyślić, skorzystanie z tych przesłanek nie będzie jednak często możliwe. Głównym powodem jest rzadkość występowania wskazywanych okoliczności egzoneracyjnych. Oprócz tego pamiętać należy również, że nawet w przypadku ich wystąpienia, pozwany z pewnością doświadczy nie małych trudności związanych z ich należytym udowodnieniem.

Dziś możemy jednak zapomnieć już o odpowiedzialności sąsiada za zalanie na zasadzie ryzyka. W swojej uchwale Sąd Najwyższy rozwiał bowiem wszelkie wątpliwości, których szczególnie w doktrynie prawniczej oraz praktyce ubezpieczycieli było co nie miara. Aktualnie poszkodowana osoba może domagać się odszkodowania na zasadach ogólnych, zamieszczonych w art. 415 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z tą regulacją osoba, która z winy swej wyrządziła drugiemu szkodę, obowiązana jest do jej naprawienia. Ogromnie istotnym jest zatem, że wytaczający powództwo został obarczony koniecznością wykazania nie tylko faktu zalania oraz poniesionej szkody, lecz także winy podmiotu, od którego domaga się odszkodowania.

Należy stwierdzić, że uchwała Sądu Najwyższego była bardzo potrzebna ze względu na wskazywane rozbieżności i spory odnośnie zastosowania określonych zasad odpowiedzialności (ryzyka na podstawie art. 433 K.c. lub winy 415 K.c.). Niemniej aktualnie dochodzenie odszkodowania za zalanie naszego lokalu przez sąsiada nie będzie już takie proste, bowiem konieczność wykazania winy może okazać się w niektórych przypadkach bardzo kłopotliwa. Poczekajmy jednak z oceną tego rozwiązania prawnego na praktykę orzeczniczą.

J.M.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Masz jakieś pomysły?

Autor: